Filtrowanie Kontakt Do góry

Salon to największa ściana w mieszkaniu i najwięcej miejsca na pomysł — a często ląduje na niej jeden obraz i tyle. Sznurkowa siatka daje tu więcej: rozpięta za kanapą robi ciepłą, plecionkową ścianę-akcent, użyta jako ażurowy przedział wydziela kącik do czytania, a obrośnięta roślinami staje się żywym tłem. Siatkę do salonu tkamy pod wymiar Twojej ściany albo przejścia. Poniżej pokazujemy, w czym sprawdza się w tym pokoju.

Wystrój salonu

Zobacz produkcję

Trzy sposoby na siatkę w salonie

Salon daje siatce przestrzeń, jakiej nie ma w mniejszych pokojach — i pozwala użyć jej odważniej. Trzy sprawdzone role:

  • Ściana-akcent – duży plecionkowy element za kanapą albo przy telewizorze
  • Ażurowy podział – lekkie wydzielenie kącika bez stawiania ścianki
  • Tło dla roślin – siatka, po której pną się rośliny doniczkowe

Duża powierzchnia, dobrany splot

Na dużej ścianie salonu splot robi różnicę: gęstsze oczko 2×2 cm daje pełną, zwartą plecionkę, rzadsze 8×8 cm — lekką kratę, przez którą prześwituje kolor ściany. Do przedziału między strefami zwykle bierze się rzadszy splot, żeby przepuszczał światło i nie zamykał przestrzeni.

Podajesz wymiar ściany albo przejścia, a my tkamy siatkę pod ten wymiar.

Ażurowy podział bez zamykania pokoju

Otwarte salony łączone z jadalnią czy kuchnią lubią delikatne granice. Sznurkowa siatka rozpięta od sufitu do podłogi wydziela kącik — miejsce do czytania, narożnik z fotelem — nie odcinając światła ani widoku. To lżejsze i tańsze rozwiązanie niż ścianka działowa czy regał, a przy tym łatwe do zdjęcia, gdy zmienisz układ pokoju.

Jak wpleść siatkę w salon

Liczą się trzy rzeczy: jaką rolę ma pełnić, jak duża jest powierzchnia i czy ma być pełna, czy przezierna. Rozłóżmy to po kolei.

Ściana za kanapą

Duża, pusta ściana za kanapą to najczęstsze miejsce. Plecionka ze sznurka wypełnia ją ciepłem lepiej niż pojedynczy obraz i buduje spójne tło dla mebli. Do takiego akcentu dobiera się większy metraż i splot pod efekt — zwarty, gdy siatka ma być mocnym elementem, rzadszy, gdy ma tylko delikatnie ożywić ścianę.

Tło dla roślin

W salonie pełnym zieleni siatka staje się podporą: rośliny doniczkowe pną się po niej w górę, tworząc żywą, zieloną ścianę. To rozwiązanie dla miłośników roślin, którzy nie mają już miejsca na parapetach. Siatka jest lekka i przewiewna, więc roślinie nie brakuje powietrza, a Ty prowadzisz pędy tam, gdzie chcesz.

Kolor i światło

W salonie dużo zależy od światła. Jasna siatka na ciemnej ścianie rysuje wyraźny wzór, ciemna na jasnej — mocny kontur. Przy dużym oknie rzadszy splot ładnie łapie światło i rzuca delikatny rysunek cienia na ścianę. Kolor u nas nie zmienia ceny, więc dobierasz go pod meble i oświetlenie, nie pod cennik.

Uczciwie o granicy

Siatka w salonie jest dekoracją i lekką podporą — utrzyma rośliny doniczkowe, zdjęcia, lekkie ozdoby. Nie jest ścianą nośną ani półką na książki; ciężkich rzeczy na niej nie wieszaj. W swojej roli — akcentu, przedziału, tła dla zieleni — służy latami.

Wymiar i cena — u wytwórcy

Tkamy siatkę na własnych maszynach pod wymiar Twojej ściany albo przejścia, także duże płaty od sufitu do podłogi. FULO to producent, więc kupujesz u źródła, bez marży pośrednika. Płacisz za tyle metrów kwadratowych, ile zamawiasz; kolor i obszycie krawędzi są w cenie. Zestaw montażowy — linka, śruby rzymskie, karabińczyki, zaciski — to osobna, płatna opcja, przydatna do napięcia dużego płata.

Nad kominkiem i przy telewizorze

Dwa miejsca w salonie proszą się o oprawę: strefa kominka i ściana z telewizorem. Nad kominkiem plecionka ze sznurka daje ciepły, naturalny akcent, który pasuje do ognia i drewna lepiej niż zimny obraz. Wokół telewizora siatka łagodzi „czarną dziurę" wyłączonego ekranu, wtapiając go w dekoracyjne tło zamiast zostawiać samotny prostokąt na pustej ścianie. W obu miejscach dobiera się splot i kolor tak, żeby siatka wspierała strefę, a nie z nią konkurowała.

Sezonowa zmiana bez remontu

Salon urządza się na lata, ale nastrój lubi się zmieniać. Siatka pozwala odświeżać go bez ruszania mebli: wiosną wplatasz w splot zielone pnącza, zimą — lampki i gałązki, a między sezonami zmieniasz zdjęcia i drobiazgi. Sama siatka zostaje na miejscu, zmienia się tylko to, co na niej wisi. To wygodny sposób, żeby duży pokój co jakiś czas wyglądał inaczej, nie wydając ani złotówki na nowe dekoracje.

Siatka a styl salonu

Sznurkowa siatka jest na tyle neutralna, że wpasowuje się w różne style, a nie narzuca jednego. W skandynawskim graniczy z naturalnym drewnem i bielą, w boho łączy się z makramą, roślinami i ciepłymi barwami, w industrialnym kontrastuje z surową cegłą i metalem. Kolor i gęstość splotu dobiera się pod resztę wnętrza — jasna, rzadka krata rozjaśnia, ciemna, zwarta plecionka daje mocny akcent. Dzięki temu ten sam materiał wygląda inaczej w każdym salonie i nie sprawia wrażenia gotowca kupionego w sieciówce.

Podwieszenie pod sufitem

Poza ścianą siatkę w salonie rozpina się też poziomo pod sufitem — jako lekką, ażurową „chmurę", na której zawiesza się rośliny, girlandy lampek albo suszone kwiaty. To odważniejszy zabieg, który wypełnia pustą przestrzeń nad głową, zwykle zupełnie nieużywaną. Sprawdza się nad stołem w jadalnej części salonu albo nad kącikiem do czytania. Siatka jest lekka, więc nie obciąża mocowania, a rozpięta pod sufitem daje efekt, którego nie zrobi żaden mebel — dekorację w trzecim wymiarze pokoju.

Najczęstsze pytania

Czy siatką wydzielę kącik w otwartym salonie?
Tak — rozpięta od sufitu do podłogi wyznacza strefę, nie odcinając światła. Rzadszy splot zostawia przezierność.

Rośliny naprawdę się po niej pną?
Tak, pnącza doniczkowe chętnie oplatają splot. Prowadzisz pędy tam, gdzie chcesz mieć zieleń.

Zrobicie duży płat na całą ścianę?
Tak — podajesz wymiar ściany, a my tkamy siatkę dokładnie pod nią.

Filtrowanie