Filtrowanie Kontakt Do góry

Załadowałeś maszynę, a obok zostało pół platformy wolnego miejsca. Wrzucasz tam skrzynki, worek, dwie opony — bo szkoda jechać z pustym. I wszystko jest dobrze do pierwszego ronda, na którym karton spokojnie wędruje w stronę krawędzi. Laweta ma otwartą platformę, więc drobnica jedzie na niej jak na tacy. Siatka rozpięta nad tym miejscem trzyma ładunek tam, gdzie go położyłeś. Tkamy ją pod wymiar Twojej platformy.

Filtrowanie

Wielkość oczka

Wielkość oczka

Grubość siatki

Grubość siatki

Kolor siatki i obszycia

Kolor siatki i obszycia

Siatka na lawetę

Zobacz produkcję

Aktywne filtry

Lawetę buduje się pod jeden ciężki przedmiot — auto, maszynę, kontener. Ten jeden przedmiot stoi pewnie, bo waży swoje. Kłopot zaczyna się przy reszcie: mała rzecz nie ma się o co oprzeć i przy każdym ruszeniu, hamowaniu, skręcie przesuwa się kawałek dalej. Po kilkunastu kilometrach jest już przy krawędzi, a przy kolejnym hamowaniu bywa, że za nią. Siatka rozwiązuje to prosto — napięta nad platformą przytrzymuje drobnicę i nie pozwala jej zejść z miejsca.

Nie musisz przy tym zakrywać całej lawety. Jeśli maszyna zajmuje przód, a Ty dokładasz coś z tyłu, tkamy siatkę tylko na ten tylny fragment. Wozisz wtedy pełny kurs zamiast powietrza obok ładunku — a to przy transporcie liczy się w każdym przejeździe.

To, jak gęsta ma być siatka, wynika z tego, co pod nią leży. Przy drobnych paczkach, częściach i oponach tka się splot gęstszy — 2×2 albo 4×4 cm — żeby nic mniejszego nie przecisnęło się bokiem między sznurkami. Przy większych, poukładanych rzeczach wystarcza 8×8 cm; wtedy siatka po prostu dociska wierzchnią warstwę do platformy i trzyma ją w obrysie. Grubość sznurka dobiera się podobnie: 3 mm do lekkiej drobnicy, 4 mm tam, gdzie ładunek cięższy albo płat napięty jest przez całą trasę i ma się nie rozciągać.

Podajesz długość i szerokość tego kawałka platformy, który chcesz zakryć, a my tkamy płat dokładnie pod ten wymiar.

Warto pamiętać, że lawety bywają różne. Jedna wozi auto i ma gładką platformę prawie bez burt, inna służy do drobnicy i ma niskie burty po bokach. Im mniej burt, tym więcej pracy dla siatki, bo ładunek nie ma się o co oprzeć z boków — wtedy dobiera się gęstszy splot i mocuje płat po całym obwodzie, żeby dociskał zawartość do podłogi, a nie tylko ją nakrywał. Na lawecie z wyższymi burtami siatka domyka głównie górę, bo boki trzyma już sama konstrukcja.

Ładunek na lawecie jedzie odkryty, więc siatka dostaje wszystko, co po drodze — deszcz, słońce, mróz, błoto spod kół. Polipropylen znosi to bez marudzenia: nie gnije i nie pleśnieje, po deszczu wysycha, nie kruszeje zimą i trzyma kolor latami, bo materiał jest odporny na promieniowanie słoneczne. Zabłoconą siatkę spłukujesz wężem, a po deszczu wysycha i nic się z nią nie dzieje. To siatka do codziennej roboty, nie do odkładania na półkę.

Jak to u nas kupujesz i gdzie jest granica

FULO tka siatkę na własnych maszynach, od razu w zamówionym wymiarze — kupujesz wprost od wytwórcy, bez marży pośrednika. Nie ma tu rozmiarów katalogowych, do których trzeba się nagiąć. Podajesz wymiar swojej platformy albo jej fragmentu, a my robimy płat dokładnie taki — również długi i wąski, jeśli tak wychodzi z Twojej lawety.

Płacisz za tyle metrów kwadratowych, ile zamawiasz. Kolor nic nie zmienia w cenie, a brzeg obszywamy fabrycznie, w standardzie — przy siatce, którą co chwilę rozpinasz i zwijasz, obszyty brzeg to ten szczegół, dzięki któremu nie zaczyna się strzępić po miesiącu. Jeśli chcesz mieć od razu czym ją mocować, dokładasz opcjonalny zestaw: linkę 4 mm w powłoce PCV, śruby rzymskie, karabińczyki i zaciski. Elementów kotwiących do samej lawety w nim nie ma, bo te dobiera się do jej zaczepów.

Kilka słów o tym, jak dobrać płat do konkretnego ładunku, bo pytania się powtarzają. Do lekkiej drobnicy rozpinanej od święta wystarcza cieńszy sznurek i rzadszy splot — najważniejsze, żeby domknąć wierzch. Do wożenia codziennego, gdzie siatkę zakładasz i zdejmujesz po kilka razy dziennie, lepiej wziąć 4 mm; grubszy sznurek dłużej znosi to samo naciąganie i nie rozciąga się z czasem. A jeśli raz wozisz opony, a raz worki, dobierz oczko pod to drobniejsze — gęstsza siatka poradzi sobie i z jednym, i z drugim, a rzadka przepuści małe rzeczy bokiem.

I rzecz, którą mówię wprost, żeby nie było nieporozumień: siatka trzyma drobnicę i utrudnia jej zejście z platformy, ale nie zastępuje pasów tam, gdzie ciężki ładunek trzeba mocować pasami zgodnie z przepisami. Pojedynczy ciężki element wiążesz osobno — siatka jest od tego, żeby to, co drobne i luźne, jechało razem i nie lądowało na jezdni za Tobą. W tym jest naprawdę dobra.

Załadunek mieszany — maszyna i drobnica obok

Najczęstszy realny układ na lawecie to jeden duży ładunek i reszta wolnego miejsca do wykorzystania. Maszyna albo auto stoi na swoim, przypięte pasami, a obok jedzie to, co przy okazji: skrzynki z osprzętem, opony, worki. Siatka rozpięta tylko nad tą wolną częścią platformy trzyma drobnicę, nie wchodząc w drogę mocowaniu głównego ładunku. Dzięki temu jeden kurs wozi komplet, a nie samą maszynę z pustymi metrami obok. Wymiar podajesz pod ten wolny fragment, nie pod całą lawetę.

Mocowanie do zaczepów i przechowywanie

Lawety mają zaczepy, haki albo listwy po bokach platformy — do nich przypina się siatkę linką przewleczoną przez obszyty brzeg. Napina się ją tak, żeby dociskała ładunek do platformy po całym obwodzie, a nie tylko go nakrywała; luźno zarzucona siatka sama się zsuwa przy pierwszym hamowaniu. Po rozładunku zwijasz ją i chowasz — waży niewiele i zajmuje tyle co zwinięty koc. Dlatego jedna siatka jeździ z lawetą stale, gotowa na każdy kurs, w którym dojdzie coś drobnego do przewiezienia.

Kiedy gęstsze, kiedy rzadsze oczko

Jeśli wozisz głównie duże, poukładane rzeczy, rzadszy splot 8×8 cm wystarcza — dociska warstwę i trzyma ją w obrysie. Gdy w grę wchodzą drobne części, śruby w wiaderkach, mniejsze opakowania, lepiej wziąć gęstsze 4×4 albo 2×2 cm, żeby nic nie wysunęło się bokiem między sznurkami. Gdy raz wozisz jedno, raz drugie, dobierz oczko pod to drobniejsze — gęstsza siatka poradzi sobie i z dużym, i z małym ładunkiem, a rzadka przepuści to, co najmniejsze.

Najczęściej pytają o dwie rzeczy. Jakie oczko na opony i drobne paczki — 2×2 lub 4×4 cm, żeby nic nie wysunęło się bokiem. I czy zrobimy płat tylko na część platformy — tak, podajesz wymiar tego fragmentu, resztę zostawiasz wolną pod maszynę.

Filtrowanie